Śnieg leży na ulicach, basenik fontanny koło roboty skuty lodem, a tu ni stąd ni zowąd w najbliższy weekend Targi Wiatr i Woda. Najwyższy czas wyciągnąć z szafy wizytowy garnitur, wypastować lakierki, dobrać modny krawat do koszuli i dalej na Expo oglądać wypasione motorówy i dwudziestometrowe mazurskie jachciki. Dobra - trochę przesadziłem, w zeszłym roku było "w segmencie" śródlądowych kabinówek kilka jachtów, na których nie trzeba telefonu komórkowego do komunikacji dziób-rufa, a za załogę wystarczy w miarę sprawne małżeństwo z dwójką dzieci.
Ale nie o tym chciałem - targi tuż-tuż, więc starzy żeglarze zaczęli przepowiadać, że i sezon żeglarski niedługo się rozpocznie. A mnie po poprzednim została do załatwienia jedna sprawa. Otóż chciałem się dowiedzieć, jak funkcjonuje "System Sygnalizacji Ostrzegawczej dla żeglarzy na Wielkich Jeziorach Mazurskich".